Każdy kolejny przyjazd do tak wielkiego i pięknego miasta
odkrywa nowe jego oblicza - tym razem Artystyczne.
poświecilem czas na piesze wedrowki, zwyklymi ulicami (nienajgorszych dzielnic), ogladaniu tego co jest w galeriach (sztuki) do sprzedaży... anie w muzeach.
Spodobał mi się rowniez tred grafitti na papierze:











